.:: opuszczone miejsca - Prypeć - Czarnobyl ::.
  Przedszkole. Tu dorastało i wychowywało się przyszłe pokolenie, tak niewinne światu. Pozostawiam własnym refleksjom.

.:: opuszczone miejsca - Prypeć - Czarnobyl ::.
  Jesteśmy w środku. Mamy mało czasu, zbyt mało, aby zwiedzić chociaż najciekawsze miejsca. Zaczynamy więc od największego wieżowca (16 pięter) z którego rozciąga się widok na panoramę miasta z elektrownią w tle oraz pustostanem wokół. "Śmiertelna pustynia". Mamy wiosnę, pogoda deszczowa. Niewiele widać z powodu drzew. Mało czasu. Trzeba tu wrócić na dłużej.

.:: opuszczone miejsca - Prypeć - Czarnobyl ::.
  Miejsce tak niewinne i niegdyś pełne zabawy i radości, dziś jest jednym z niebezpieczniejszych części miasta. Elektryczne samochodziki skutecznie strzegą dostępu do siebie nie pozwalając dozymetrowi zatrzymać się w naliczaniu.

.:: opuszczone miejsca - Prypeć - Czarnobyl ::.
  Dom kultury - miejsce spotkań, zabaw, śmiechu, tańców, ceremonii. Miejska biblioteka. W powietrzu wspomnienia, cicha muzyka wiatru i drzew. Pustka.

.:: opuszczone miejsca - Prypeć - Czarnobyl ::.
  Poza teatrem, kinem, przedszkolem, szkołą, biblioteką, domem kultury, hotelem, krytym basenem, salą sportową, wesołym miasteczkiem oraz nigdy nie ukończonym stadionem sportowym miasto kryje tajemnice i miejsca których odkrycie zajęło by może i lata. Wszędzie pełno plakatów i transparentów przygotowanych na mające się odbyć za kilka dni obchody uroczystości majowych. Zaczynano dekorować miasto.

.:: opuszczone miejsca - Prypeć - Czarnobyl ::.
  Prypeć - niegdyś 50 tysięczne miasto, powstałe w 1970 roku na potrzebę pracowników elektrowni i ich rodzin. Żyło 16 lat. Miasto leżące w cieniu elektrowni, zaledwie 3 km drogą, było najbliższe skażeniu i przyjęło największą dawkę, najtragiczniejszą w skutkach. Wszyscy musieli zostać ewakuowanie w ciągu kilkudziesięciu godzin pozostawiając praktycznie wszystko co mieli. I tak było już za późno.
 Jedyną osobą w mieście jest strażnik strzegący wjazdu - to już trzecia i ostatnia kontrola.
Dziś miasto jest niebezpieczną dżunglą, pozwalającą bujnie kwitnąć roślinności oraz rozwojowi dzikich zwierząt. Niebezpieczeństwo nie kryje się bynajmniej w faunie i florze. Tu promieniowanie jest kilkukrotnie wyższe niż normalnie z tendencjami wzrostu w bardziej zarośniętych obszarach.

.:: opuszczone miejsca - Prypeć - Czarnobyl ::.
  • Prypeć - Miasto Duchów (Czarnobyl - strefa zamknięta)

      Maj 2005 - po prawie rocznych planach i przygotowaniach w końcu udało nam się osiągnąć cel dla Opuszczonych najważniejszy. Odwiedziliśmy sanktuarium Opuszczonego i zapomnianego świata. Było nas czterech, każdy z nieco innym nastawieniem - oczekiwaniem. Każdy z dozą niepewności i ryzyka - co nam odbiło żeby pchać się tam gdzie skąd każdy normalny człowiek by uciekał. Pasja.

    [zobacz także relacje z wyprawy oczami Waldka]

    [Galeria z wyjazdu 18-21.05.2005]

     Data którą wszyscy powinni znać - 26 kwietnia 1986. tego dnia świat się zawahał. Awaria reaktora nr. 4 w Elektrowni Atomowej w Czarnobylu pozostawiła stały świat w czasie i przestrzeni. Tysiące ofiar, jeszcze większa ilość nieuleczalnie chorych, wiele łez, żalu, wspomnień. To wszytko zamknięte w 30-to kilometrowej strefie, gdzie dostęp mają tylko nieliczni.
    Byliśmy tam.
     Z Kijowa do ostatniego miasta przed strefą jest ok. 100 km. Dalej krajobraz staje się coraz bardziej wyludniony, pusty... z bujną roślinnością. Niewielkie osady, domostwa, czasem spotykani ludzie, których kultura i technika zatrzymała się na roku 80. Ruch na ulicach - sporadycznie przejeżdżające ciężarówki z materiałami budulcowymi - naprawa sarkofagu na reaktorze ciągle trwa.

     Strefa - nie ma cię na liście - nie przejdziesz. Strażnicy którzy mają jeden cel - nie wpuszczać nikogo nieupoważnionego i sprawdzać czy osoba wyjeżdżająca jest zdolna do powrotu do normalnego świata.

    .:: opuszczone miejsca - Prypeć - Czarnobyl ::.
      W strefie obecnie pracuje ok. 4 tyś osób, mieszka na stałe ok. 400. przydziały pracy są zmienne, aby nikt nie pozostawał na miejscu zbyt długo. Promieniowanie - wielki mit o świeceniu? Bajka. Po przejeździe za pierwsze punkty kontrolne dozymetr o dziwo nie zmienił swoich wartości - czy aby przypadkiem działa. Warunek - trzymać się ulicy, nie schodzić na trawę bądź obszary leśne w których dawka została największa. Niepokój zaczyna się dopiero, kiedy przejeżdżamy wzdłuż Czerwonego Lasu. Dozymetr nagle budzi się i wskazuje wartość przekraczające bezpieczną dawkę sugerowaną przez przewodnika.
      Elektrownia. Stojąc na wprost wciąż "żywego" pomnika ludzkiej niekompetencji uświadamiasz sobie jego ogrom i znaczenie jakie wywarł na świecie. Długo pozostać w tym stanie nie wypada, ponieważ dawka jest już zbyt wysoka a nasz dozymetr nie nadąża z pomiarem.

    .:: opuszczone miejsca - Prypeć - Czarnobyl ::.
      Najwcześniej będzie można ponownie bezpiecznie zaludnić te obszary za około 900 lat. Z miasta może już niewiele pozostać. Tworzy się w nim nowe, niesamowite i tajemnicze życie. Ludzie są tam zbędnym dodatkiem. Tutaj teraz rządzi czas. Jeszcze tutaj wrócimy.

    [Forum o galerii - komentarze]

    .:: opuszczone miejsca - Prypeć - Czarnobyl ::.
      Po eksploracji wieżowca widać jak niewiele zabrano ze sobą, chociaż kradzieży i dewastacji także nie dało się uniknąć.